Czasami problemem nie jest to, że oboje chcą tego na raz, ale to, że mogą to pokazać i zapomnieć o tym, co jest za nimi, a co przed nimi. Chemia emocjonalna i pamięć to dwie różne rzeczy; co się dzieje, gdy dwie osoby są jednocześnie przyciągane i odpychane? Potrzebne jest “coś”, co zamaskuje to drugie i sprawi, że to pierwsze zacznie się zachowywać. To wszystko znajdziemy w najnowszej książce pt. “Obiad z Bondem” Agnieszki Lingas-Łoniewskiej (https://www.taniaksiazka.pl/obiad-z-bondem-agnieszka-lingas-loniewska-p-1482147.html).

Kogo tutaj spotkamy?

Eliza próbuje na kilka sposobów, ale zapomnieć o Jacku Granickim, ale okazuje się, że nigdy nie jest łatwo. Niestety, przystojny policjant wciąż pojawia się w jej pobliżu, co nie byłoby takie złe, gdyby nie kilka “ale”, wcale niemałych i nigdy nic nieznaczących. To, że między nimi zaiskrzyło to jedno, ale reszta to już zupełnie inna historia, daleka od “życia długo i szczęśliwie”. Jakoś nie przychodzi do głowy, że między nimi wydarzyło się coś jeszcze, nawet pocałunek. W końcu na tym świecie jest tylu wspaniałych ludzi, trzeba tylko znaleźć jednego.

Czego dotyczy fabuła w tej powieści?

Jednak rzeczywistość przynosi bardzo dziwne zbiegi okoliczności i nikt poza Jackiem nie potrafi ich wyjaśnić. Czy Granicki, wezwany przez Elizę Bondę, da radę? Z jakiegoś powodu dziewczyna łączy go z nim, a bliższy kontakt przynosi stróżowi prawa coś więcej niż zwykłą pomoc. Oboje mają swoje powody, by tak się zachowywać, ale czasem można zaryzykować i zjeść kolację ze śniadaniem. Pytanie brzmi: co się teraz stanie? To zależy od entuzjasty kaktusów, czyli Elizy, jego talentu do wpadania w kłopoty i bardzo niekonwencjonalnego sposobu wydostania się z nich.

Czego możemy spodziewać się po tej historii?

Zamiast oczekiwanych postępów, mamy dwa, jeśli nie więcej, niepowodzeń. Czy zatem w kwestii pocałunku wygląda to jeszcze gorzej, czy wyobrażacie sobie poziom frustracji po takim niepowodzeniu? Jeśli to dopiero początek, jak mogą kontynuować swoją historię? W swojej najnowszej książce Agnieszka Lingas-Łoniewska przedstawia jeden z możliwych scenariuszy, który jest:

  • pełen emocji,
  • za pomocą niezwykłych postaci,
  • w sposób oryginalny i niekonwencjonalny.

Już sam tytuł książki pt. “Obiad z Bondem” obiecuje, że będzie pysznie, a z każdą kolejną stroną przekonamy się, że składa się na nią dużo jedzenia, dużo smaków, nigdy dużo, ale wystarczająco dużo, by zaspokoić pragnienie dobrej lektury.